Ludzie przychodzą do firmy, ale ludzie też z niej odchodzą.
Wykorzystaj tę sytuację. Nawet, jeżeli tracisz dobrego (ba, bardzo dobrego) pracownika, możesz na tym skorzystać.
Pożegnanie z firmą, to jedyny moment, kiedy pracownik może być naprawdę szczery. Może śmiało (bez obawy, że go zwolnią) powiedzieć, co myśli. Albo napisać.
Coraz częściej spotykam się z tym, że odchodzący ludzie również chcą pozostawić po sobie dobre wspomnienia. Dlatego piszą lub mówią o firmie szczerze - ale w postaci konstruktywnej krytyki.
Jeżeli jednak spotkasz się z ostrą, bezpardonową krytyką przez osobę odchodzącą, to wysłuchaj cierpliwie wszystkiego. Nie komentuj, nie tłumacz się. Pytaj. Dowiedz się prawdy. Mając prawdziwy obraz sytuacji możesz zaplanować konkretne zmiany. I to zmiany na lepsze.
Pozdrawiam,
korporacyjnis